Uwaga na oszustów!

Oszuści działają zarówno w sieci, jak i poza nią, a ich metody są coraz wymyślniejsze. Nie dajmy się naciągnąć! ...................WALCZMY, OSTRZEGAJMY, UNIKAJMY......................

Wpis

środa, 14 listopada 2012

Call Center jako oszustwo? Cóż, wszystko jest teraz możliwe...

Przeglądając internet znalazłam pewien artykuł na onecie. Sądzę, że jest ważny i z pewnością jak rozpowszechni się tą informację to uchroni się więcej osób przed oszustwem. Zacytuję teraz fragment:

 

"Anna Ł. o mały włos nie przypłaciła tego zawałem. Uratowała ją rodzina i sąsiadka z naprzeciwka, bo to dzięki niej dowiedziała się o innych poszkodowanych przez call center. Mówiła, że z powodu takich umów nie warto tracić zdrowia.

- Ale jak ja mogłam dać się tak omotać, przecież zawsze o wszystko szczegółowo wypytywałam i sprawdzałam na własną rękę?! – łamiącym się głosem pyta 45-letnia mieszkanka Warszawy. Wydawało się, że kto jak kto, ale ona nie da się nabrać na żadne chwyty pracowników telefonicznych biur obsługi klienta. – To był pierwszy i ostatni raz – zarzeka się do dziś. Ile tego było? – Niedużo, bo niecałe tysiąc złotych rocznie. Ale umowa miała obowiązywać przez kilka lat, o czym się dowiedziałam, kiedy przyszło odebrać przesyłkę – skarży się pani Anna.

Telefony od pracowników call center odbierała już od kilku lat i zawsze wszystko było w porządku. Miły głos w słuchawce proponował usługi, zachwalał produkty, zapraszał do przetestowania nowych modeli. Owszem dopytywała o to i owo, niekiedy także, co zapisane jest w umowie drobnym drukiem. Ale za każdym razem ostatecznie jednak stanowczo odmawiała - tak na wszelki wypadek, dla zasady, dla świętego spokoju.

Aż pewnego dnia, Anna Ł. nadal opowiada o tym podniesionym głosem, zadzwonili z firmy X. Krótka prezentacja oferty, niebywałych korzyści, możliwego upustu, a na koniec uprzejma prośba o zweryfikowanie danych osobowych. – Do głowy by mi w ogóle nie przyszło, że numer dowodu i pesel, który wtedy podałam wpisane zostaną automatycznie do umowy, o istnieniu której w ogóle nie miałam pojęcia – wspomina. Do czasu. Kiedy po kilku dniach zadzwonił do drzwi przedstawiciel tej samej firmy i poprosił o podpis na fakturze, zawahała się. - Ale jaki podpis? Ale na co ta zgoda? O co dokładnie chodzi? – dopytywała podniesionym głosem.

- Jak to? Przecież zgodziła się Pani na montaż, ekipa ma przyjść w najbliższych dniach. Tylko proszę jeszcze podpisać. Ooo, tu, właśnie tu – zdążyła usłyszeć w odpowiedzi, zanim z całej siły trzasnęła drzwiami.

- Na początku byłam w szoku. Jakby gdzieś obok wybuchł granat. Siedziałam jak na szpilkach i modliłam się, żeby nie przyszło żadne wezwanie do zapłaty na usługę, której nawet nie zamawiałam  - mówi. Była roztrzęsiona i nie mogła spać. Znajomi pytali, co się stało? Czy może nie jest chora? - Zawsze taka spokojna, a teraz cała roztrzęsiona. Jak nie ja – wspomina.

Szczegółowych statystyk dotyczących nieuczciwych praktyk call center nikt nie prowadzi, ale z danych Stowarzyszenia Konsumentów Polskich wiadomo, że tylko od lipca br., kiedy uruchomiono doradztwo także za pośrednictwem maila, spłynęło ponad 8,4 tys. wiadomości: próśb, pytań, skarg. Większość dotyczy pracy biur obsługi klienta dla sektora usług telekomunikacyjnych i bankowych. - Jeżeli chodzi o przykład najczęstszej złej praktyki, to jest to wprowadzanie w błąd co do warunków umowy, udzielanie  nierzetelnych informacji. W efekcie inne warunki klient otrzymuje podczas rozmowy telefonicznej, a inne w pisemnym potwierdzeniu warunków - mówi Maja Beca, prawnik i koordynator projektów Stowarzyszenia Konsumentów Polskich, które powstało w 1995 roku.

Statystycznie takich przypadków będzie przybywać, bo jak wynika z raportu firmy IDC „Polish UC&C and Call Center Market Research Update, 2012" polski rynek w latach 2011 – 2016 będzie rósł w tempie 20 proc. rocznie, by za cztery lata osiągnąć wartość 140 mln dolarów. W tym czasie obroty generowane tylko przez sektor rozwiązań contact center podskoczą o około 24,5 proc. rocznie."

Cały artykuł można przeczytać tutaj:

http://biznes.onet.pl/uwazaj-ta-rozmowa-moze-cie-slono-kosztowac,18493,5298282,3323181,212,1,news-detal

No cóż, nie ma sposobu, by uchronić się od oszustw tego typu, jak i innych. Najlepszy sposób to bycie czujnym i jak jak najszybsze zakończenie rozmowy z kimś, kto wydaje się podejrzany.

 

 

Szczegóły wpisu

Tagi:
Autor(ka):
karmanphos
Czas publikacji:
środa, 14 listopada 2012 10:38

Polecane wpisy

Trackback

Komentarze

Dodaj komentarz

  • detektywistyka.pl napisał(a) komentarz datowany na 2013/01/22 15:16:30:

    No cóż, nie ma sposobu, by uchronić się od oszustw tego typu, jak i innych. - czasem trzeba zasięgnać rady specjalistów.

Dodaj komentarz